• Wpisów:323
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 09:13
  • Licznik odwiedzin:49 680 / 2861 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



zdrów jak rybka, ale wciąż nie chce mówic, no chociaż odpukać jest lepiej, zaczyna więcej gadac, pokazywać, tylko ze jeszcze bardzo niezrozumiale.

4 października jedziemy do Wawy ciekawe co tam powiedzą, bo to kawał drogi.
Ale odwiedzę przynajmniej przyjaciela na weekend, co ostatnio widziałąm Go na moim weselichu.
  • awatar DalekaRealiom: Heeeeloł! Gdzie jestes? Wracaj!
  • awatar niezapominajkaa: JAK TEN CZAS LECI .....dopiero był taki malutki / teraz ho ho! kawaler / pozdrawiam serdecznie :*
  • awatar Gość: gdzie ty sie kochana podziewasz? :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
dziekuje dziewczyny i miłe wiadomości, u mnie się pozmieniało ale tylko odrobinke.
Junior wciąż nie chce mowic, a ma 2,8 miesięcy, logopeda stwierdził ze wszystko jest ok i nie jest gotowy, ale badanie słuchu nie do końca dobrze wyszły i dlatego 4 października jedziemy do Warszawy.
Ogolnie zdrowy i sika i robi kupke do nocnika, ale na noc jeszcze pampers i w dłuższe spacery.
pozatym jestem w ciązy, to już się zaczał 3 miesiąc, tylko pojeb... się z praca. Chcieli mnie zwolnic, ale poszli mi na reke i przedłużyli umowe do dnia porodu. jestem na urlopie i niedługo ide na zwolnienie.
Tylko ze lekarz nie chce mi dac zwolnienia, powiedział ze jedynie musi mnie posłac do szpitala.
Ogolnie mam okres ze wciąż pod górke.
bejbuś w brzuszku był planowany i praktycznie od razu się udało.
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
  • awatar niezapominajkaa: cudowna wiadomość , gratulacje :* JUNIOR już mamusi pomoże , piękny z niego mężczyzna :*
  • awatar *Taka Jedna Kobietka*: Gratuluję maluszka :)
  • awatar Sylviusa: Kochana gratulacje, cudowna wiadomość :* a to z pracą mi się nie podoba, co to znaczy że poszli Ci na rękę, kobieta w ciąży jest chroniona, oczywiście w konkretnych wypadkach dalsze podjęcie zatrudnienia nie ma zastosowania ale z tego co wiem Ty pracujesz już tam długo więc polecam udać się do prawnika i przedstawić sytuację..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
wczoraj jak Danio zasnął przed 20 stą bez mleczka tak o 3 się obudziłam i poczułam ze ma gorączke 38,4, przebudził się podałam mu ibufen forte a potem chciał mleczka to dałam i wypił całą butlę i poszedł spac.
Wstał o 7:20 czy jakos tak i gorączke nadal miał, to znów ibufen i szybko mu zeszła.
Zachowywał sie normalnie, nie wymiotywał nic a nic i dałam mu serek bakuś a potem chlebek i kiełbaske a potem jeszcze przed pracą zupkę i cały dzien było okej i gorączki brak.
Wiec nie wiem co to było, jakies zatrucie czy faktycznie mu coś zaszkodziło, potem myślałam ze wirus skoro gorączka, ale mu szybko minęło.
Moj kochany Twardziel oby to nie wróciło
  • awatar henhouse: zapraszam do konkursu mamy i ich pociechy od 0 do 7lat :) www.facebook.com/events/200201463474319/ Pozdrawiam :)
  • awatar niezapominajkaa: sylwuniu gdzie się podziewasz ? zawsze zaglądalaś do mnie ......teraz cisza ....brakuje ciebie :(
  • awatar Zuuua: Wróciłaś?!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
wczoraj pojechalam do żony kuzyna na noc, i tak se zrobiłysmy babski wieczor , wypiłysmy wisnioweczke i siedzialysmy do 2 Daniel smacznie spal i niestety po 6 rano juz wstal, ale inne miejsce to sie nie dziwie, potem sniadanko i mało jadł, potem pojechałysmy na kawe do innej kolezanki, o 13 wrocilismy do kuzynki, dalam mu w słoiczku owoce (bo surowych owocow nie chce) i spał, wstał wyspany po 2 godz, wesoły usmiechnięty.
Kuzynka zrobiła spahettti, Danio jak ja w domu robie to jadł zawsze, tym razem u kuzynki nie zjdał duzo, a potem zebralismy sie i pojechalismy do domu ale po drodze wstapilismy do marketu
I Daniel zwymiotował
wytarłam Go ale znow pare razy zwymiotował
to szybko do kasy, przeprosiłam i powiedziałam im ze nabrudził na podłodze, i pojechalismy do domu, w domu sie trząsł i był smutny
dałam mu zupke Tesciowej i zjadł i juz myslałam ze jest lepiej gdy znów zwymiotował, całą zupe
bardzo duzo wymiotywał tak mi Go szkoda, wygladał kiepsko.
Poszłam Go okąpac ale cały drżał, wziełam go ubrałam w pizamke połozyłam i przytuliłam, zasnął szybko przed 20stą i spi słodko
mąż wszystko pierze.
Nawet mleczka nie pił
mysle że makaronu nie pogryzł dobrze, a potem wsiedlismy do auta i mu sie niedobrze zrobiło, a ja jade jak szalona
oby noc przespał całą i rano juz był zdrowy
  • awatar Wredna małpa: Jak tam Daniel?
  • awatar justynaq87: mi to się wydaje że może od sosu do spaghetti może mu coś na żołądeczku usiadło jaki to był sos ze słoika?Może jakaś skórka od papryki czy co tam było.Ja bym mu podawała picie a do jedzenia coś delikatnego żeby zobaczyć może na początek żeby zobaczyć kanapeczki ze zwykłym masełkiem?
  • awatar Martusiowa mama :): @Sylwunniaa: Pewnie jakieś zatrucie. Mam nadzieję, że szybko minie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
ostatnio przeginam z siedzeniem po nocach na kompie, chyba jestem uzależniona
muszę iść na odwyk...
Jutro chyba nie wstane...
Synku, daj mamusi pospać, dzis bylismy na imprezie i długo szalał, oby pospał jak najdłuzej...
ciał
  • awatar kocieoko: też ma ostatnio z tym problem :/
  • awatar DalekaRealiom: tez tak mam o_o wyłączam laptopa, ide do łozka, telefon-wifi- i dalej
  • awatar eles: ja też siedzę po nocach i nie wiem jak zmienić ten zły nawyk :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
pare dni temu dowiedziałam sie,że Junior nie dostal sie do przedszkola, że było tak duzo dzieci, że rocznik 2011 wogóle nie brali pod uwagę i to w żadnym przedszkolu w moim miescie, a jest ich chyba 4
jest rezerwowy jakby sie ktos pózniej wycofał.
No cóż, jeszcze z tesciowa na ten temat nie gadałam, ale mąż juz jej powiedział, musze z nia pogadac co Ona o tym mysli
no chociaz mi sie w sumie za pare miesiecy wszystko konczy i płatny wychowawczy i umowa w pracy bo se dorabiałam i nie wiem jak to bedzie dalej.
Myslałam by zajsc w ciąze tak we wrzesniu, ale musze to wszystko przemyslec jeszcze.
Własnie farbowałam włosy na srebrny pył, ma byc gołebi kolor bo taki lubie, ale ten mam pierwszy raz poleciła mi znajoma, obaczymy rano jak wstane, obym zawału nie dostała
  • awatar niezapominajkaa: więc kochana Domowe Przedszkole / pamiętam jak uciekŁam z przedszkola :D
  • awatar misienka44: Wyczytalam u jednej z blogerek w komentarzu ze twoj szkrab nie mowi...to tak jak moj dwa latka w grudniu mial i nadal nic....tylko mama czasem powie a tak to gaworzy i steka. ;/
  • awatar Sylwunniaa: @kasien123: można na 1/2 lub 1/4 etatu. obliczyli mi w mopsie do jakiej kwoty moge sobie dorobić, ale na wychowawczym liczył mi sie cały etat a jak sobie dorabiam mam 1/4 :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
tak sktótowo
w poniedziałek 4 marca byłam u logopedy kolejny raz z Juniorem, w sumie stwierdziła,że z nim wszystko jest ok, ciągle usmiechnięty, zadowolony i gada po swojemu, powtórzy pare słow i dmucha i chucha i wydobywa z siebie rózne dzwieki i powiedziała, że ona w niczym narazie nie pomoże bo On nie jest jeszcze poprostu gotowy na gadanie.
Mamy sie zgłosic za 2 miesiace i zobaczymy.
w sumie nie wiem czy nie isc na jakies badania czy laryngologa, czy co, ale w sumie ma jeszcze czas
wiec poczekamy
w wtorek byłam na zumbie, a potem na siłowni i dałam sobie taki wycisk,że do dziś mnie gdzieś w żebrach boli
w srode byłam u kuzynki na cały dzien bo miałam wolne, ale też na pogrzebie u sąsiada z miejscowości mojej rodzinnej, facet 49 lat facet jak dąb, silny, ciągle w ruchu, mial żone i 6 dzieci. Choroba Go pokonała
to brat mojej psiapsióły z podstawówki
wczoraj dzien kobiet przyjechała do mnie kolezanka z liceum z dzieckiem i żona kuzyna (ta co zaraz po porodzie straciła dziecko )
i tak se piłyśmy wisnióweczke i potem wineczko i było wesoło, a mój mąż w sumie z nami bo był kierowcą, miał odwieść koleżanki
dziewczyny Go ostro podrywały, że na sex do lasu Go wezmą, a On jakiś nietykalski był, ciągle mówił ze mnie kocha i nie zdradzi mnie.
A przecież to żarty były, to mógł pożartowac
A dziś... no własnie... dzis zrobie cos złego...
ale po latach musze to zrobic...
opowiem za jakiś czas.
Miłego dnia

ps. aaaaa wczoraj wstaje o 6 do pracy a tu patrze a na stole fioletowe tulipany (mój ulubiony kolor ) bombonierka i perfum, nabił plusów wczoraj mężuś
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*wszystkiego najlepszego dla Wszystkich Kobiet*
*tych większych i tych mniejszych*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

justynaq87
 
sylwunniaa
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
od 6 lutego Junior zasypiał sam wieczorem w koncu, jaka ja szczesliwa byłam z tego powodu
kładłam Go do łózka dałam butle mleka, pocałowałam, gasiłam światło, zamknęłam drzwi i wychodziłam
Pozniej za 10 minut poszłam sprawdzic i zabrac butelke a On sobie spał zawsze z kołderka albo podusią na głowie ( ja też tak spie ;P)
Ale od poniedziałku znów nie chce spać sam, tylko wychodze to woła za mna czy tatusiem bo nie zawsze jestem, i niestety znów trzeba sie koło niego połozyc, albo chociaz byc w pokoju.
Musze znów koleżaneke na drinka zaprosic, bo od tego sie zaczeło,że połozyłam Go i wróciłam do kolezanki
Rano wstaje już o 7 w porywach do 7:30.
Zawsze pije rano śniadanko, pozniej przed 10 sniadanko i idziemy na spacer z sąsiadką
pozniej o 12 do domku, jakis deser, owoce lub kaszka i idzie spac a ja do pracy. U tesciowej obiadek potem jogurt i pozniej mleko do spania. Tak wyglada mniej wiecej jego dzien
Jak mam na rano to dzien wyglada podobnie.

W pracy coraz gorzej, jak skonczy mi sie wychowawczy to bede musiala szukac nowej pracy
bo zmniejszaja godziny i zarobki coraz mniejsze
z męzem gadalismy nad wyjazdem za granicę, w sumie nic nas tu nie trzyma, ale... troche sie tego boje... musiał by nam ktoś pomóc, bo sami raczej nie damy rady... ehhh cięzkie czasy nas dopadły:/
  • awatar niezapominajkaa: Takiemu to dobrze ;) kochane dzieciaki, jakie bez nich życie smutne pozdrawiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
na pierwszym spotkaniu był typowy wywiad a dziś miała go uczyć mówić,znaczy ćwiczyć mowe, ale Junior jest naprawde uparty, nie chciał współpracować z logopedą
sięgał po wszystko tylko nie po to co powinien, dr pokazywała mu różne rysunki, ale Junior wogóle się tym nie interesował, próbowała z nim rozmawiać ale olewał ją
jednym słowem nie powiedział nic kompletnie.
Potem już stracił cierpliwość i zaczął marudzić i chciał wyjsc no i w koncu wyszedł, poszedł wszedł do wózyczka i czekał na mnie.
Byliśmy aż pół godziny
Ręce mi opadaja, nie wiem co mam robić.
Junior niedługo będzie miał 2 latka i 2 miesiace i nadal nic nie mówi, kompletnie nic, tylko po swojemu i porozumiewa sie za pomocą gestów.
Rozumie i słyszy dobrze, tylko nie chce się uczyć słow.
Ogląda książeczki ale nie chce pokazywac co tam jest.
Już nie wiem gdzie sie udac
  • awatar justynaq87: u mnie była taka sytuacja w rodzinie dziewczynka do wieku 6 lat gadała po swojemu albo w cale.Bardzo ciężko było ją zrozumieć np na sok jabłkowy mówiła "jabłko muuu"A teraz ma 18 lat i wszytko jest ok.Wiem, żę to marne pocieszenie ale zacznie gadać w swoim czasie
  • awatar Sylwunniaa: @Martulinkowa Mama :): lekarka młoda i chyba początkujaca. obawiam sie że nie ma jeszcze wcale doświadczenia z takimi uparciuchami jak Junior
  • awatar Sylwunniaa: @DalekaRealiom: pamiętam, ale martwie sie mimo wszystko, mam nadzieje że w koncu zacznie gadac.Dzieki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
mnie moja chrześnica zaraziła, to taka zabawa jak simsy tylko,że można pogadac z kimś
mój mąż poszedł na piwko z kumplami to mam co robić, bo Synuś juz dawno sam zasnął

byłam dziś *u logopedy* zadawała pytania, ogólnie wywiad, z kórego nie wywnioskowała dlaczego nie chce mówić, w poniedziałek kolejne spotkanie, będziemy się uczyc mówić, jestem pierwszy raz matką byc może popełniam jakieś błędy, być może ma to związek z teściowa która pilnuje Juniora gdy jesteśmy w pracy a tak naprawde jej się boi i chowa się za nami gdy ją widzi
nie wiem, w kązdym razie będziemy próbować jestem dobrej mysli. Junior ma 2 lata 1 miesiąc i pół. a jedyne słowa to niam tata i kakum na wszystkie zwierzeta, powtarza mama, ania, asia i to wszystko.Wszystko pokazuje, tak sie nauczył i tak mu wygodnie.

Ok ide grać przy drinku, cudowna cisza bez męża haha
 

 
dieta znów przerwana, znów jem słodycze jestem daremna, rozchorowałam sie i tylko słodycze mnie pocieszaja, przyznaje głupie podejscie.
Zumbę odwołałam dopóki wyzdrowieje, obym tylko Juniora i moją chrześnice nie zaraziła.
Ale na spacery chodze bo piekna pogoda
  • awatar justynaq87: Jak bym wiedziała gdzie mieszkasz to bym się zjawiła i zapaliła Ci kopniaka w poślady za te słodycze!A co do przeziębienia to bierz fervex wieczorem pod kołderkę z mężem i się trzeba wypocić:)
  • awatar Megaa Sale!: zapraszam ooodzizas.pinger.pl
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

wirtualnyswiat
 
sylwunniaa
 
*Zapraszam wszystkich do świetnej zabawy w Wirtualny Świat*

http://republikaws.pl/index.php?cmd=loadModule&;name=FileEdit&fileName=31

W Ref. login wpiszcie: *Yoana*


Ideą Wirtualny-Świat.com jest stworzenie środowiska przypominającego rzeczywisty świat. Chcielibyśmy dać możliwość użytkownikowi sprawdzenia się w wirtualnych warunkach, a później przeniesienia nabytych umiejętności do świata realnego.
V-państwo obejmuje swym zakresem wiele dziedzin życia (m.in. ekonomię, biznes, militaria, zarządzanie firmą, rodzinę, przyjaciół).
V-państwo jest stale rozbudowywana i nowe funkcjonalności mają przybliżać środowisko v-państwa do świata realnego.

*W grze jesteś kobietą lub mężczyzną*
(możesz bawić się w dowolne ubieranie i projektowanie ciuszków dla swoich manekinów)

*Zabawę możesz zacząć jako dorosły lub dziecko*

*Możesz chodzić do szkoły, pracować, grać na giełdzie, pracować w sądzie, mieć swoje firmy a także wyjść za mąż/ożenić się i mieć dzieci*

*i oczywiście możesz pisać blogi... lub prowadzić pogaduszki na wbudowanym w grę czaciku*

http://republikaws.pl/index.php?cmd=loadModule&;name=FileEdit&fileName=31

Zapraszam i życzę miłej zabawy
 

 
mam urlop od dzis tydzien, w sobote byłam na roczku u mojego chrzesniaka i wszystko było ok.Wieczorem wrócilismy do domu z moją 13 letnią chrzesnicą, przyjechała do mnie na ferie na tydzien
Wczoraj nigdzie nie wychodziłam, bo brzydka pogoda była i wieczorem coś mnie gardło zaczęło boleć a dziś bylismy na łyżwach i chyba się doprawiłam, głowa mnie zaczęła bolec i chyba idzie w kierunku płuc.
Gorączke też czuje.
Kto to widział chorować w urlop? az smieszne
czuje się jakby mnie walec przejechał
Ale nie ma czasu na chorowanie, muszę jakoś się wykurować

*Juniora zapisałam na czwartek do logopedy* , jakaś mloda doktorka, rozmawiałam z nia, mam nadzieje że mi poradzi a najlepiej powie że wszystko jest oki z jego nie gadaniem

Chyba moja 30letnia odporność na choroby mi się konczy

ps. ta choroba to bunt organizmu na słodycze, bo juz się ograniczyłam do minimum. niby schudłam 3 kg
połozyłabym się ale trza obiad zrobić i pranie powiesic. ehhh
  • awatar Sylwunniaa: @justynaq87: gada po swojemu. Praktycznie nie chce wcale powtarzac słow. Ale pare miesiecy mówił pare słow a teraz nie chce wcale
  • awatar justynaq87: kup sobie wafle ryżowe albo tak jak ja pestki słonecznika.Ale nic nie mówi czy tak po swojemu?
  • awatar Sylwunniaa: @justynaq87: żle sie czuje i mam napady na słodkości :( i wiecie co? lepiej mi po nich :( Danio ma 2 latka i 1 miesiac
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
ale tragedi tez nie
w niedziele zjadłam 3 michałki kokosowe, bo nie jadłam tego smaku a pózniej zjadłam 5 pryncypałków
ale wczoraj zero słodyczy i dziś też zero pÓki co
wieczorkiem zumba więc troche kalorii sie zużyje, postanowiłysmy z koleżanką isc wczesniej i pocwiczyć też na siłowni.
Dziś śledzik powinnyśmy imprezować a nie ćwiczyć
ale zapłacone to trza iść

*Danio juz od 6 dni zasypia samiutki wieczorem w łózku* bez zadnego marudzenia
piekna rzecz
  • awatar henhouse: Ostatni dzień rozdania, jutro losowanie, ZAPRASZAM SERDECZNIE :) henhouse.pinger.pl/m/17474246
  • awatar Sylviusa: Super chłopak :d i rodzice trochę odsapną :d
  • awatar Martusiowa mama :): Kurczę, zazdroszczę Ci z tym usypianiem! Marta nadal zasypia przy mamusi.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
dziś miała być zumba, ale dzwonili że odwołana z powodu choroby instruktorki
no ale koleżanka zaproponowała wypad na drinka i wiecie co? nie powiedziałam mężowi,że zumba odwołana i poszłam na piwko w sumie z koleżanka, bo musiałam się odstresowac po wczoraj :> .
Pozatym mąż mnie bardzo rozczarował, bo prosiłam by porozmawiał z swoją mamą i nie zrobił tego dla mnie.
Chyba kolejny kryzys się szykuje w małzenstwie i jak zwykle przez tesciowa i to że On tak się jej boi.

Wogóle jaja dziś były, jak Junior spał ja urzedowałam w duzym pokoju i przylazła teściowa , gadka jej sie właczyła, a Ona ma okropnie głosny głos, a stała obok drzwi gdzie spał Junior i po chwili się Daniel obudził, wyszedł z pokoju i jak zobaczył teściową wystraszył się i wziął mnie a ręke i zaprowadził na dół do kuchni, tam był dziadek i było ok, ale *jak weszła teściowa to Daniel dostał szału, zaczął chować się za mną, zaczął płakać i wziął mnie za rękę i zaprowadził do góry* .
Ja pierdole czemu On sie jej tak boi? Kurwa wszyscy się jej boją !!!!!
ale faktycznie coś jest nie tak i czy On sie tak nie zamknął przez teściową
Potem jak poszłam obiad robić to teściowa zła mówi ze Junior zachowuje sie jakby mu krzywde robili, ja tylko wzruszyłam ramionami i powiedziałam że nie wiem. Nie będę jej bronić.

No i dziś uczyłam Juniora na nocnik, rany, ale cięzko, *ma ktoś dobrą radę jak dziecko nauczyć do nicnika?* Danio sikał jedynie na dywan

Jak byłam na piwku mąż tez zrobił jak ja, dał mleczko i wyszedł z pokoju i mówi że zasnął też bez problemu.
Idę kimac jutro pobudka o 5 do pracy buuuu>
  • awatar STYLIZACJA RZĘS I PAZNOKCI Agata Romejko: @Martusiowa mama :): Masz rację ,dziecko ZAWSZE pokazuje swoje prawdziwe emocje,coś musi być na rzeczy.Może jakiś dyktafon zostawić na czas opieki nad małym...
  • awatar isseut: sprobuj z nakladka na kibelek :) jak będzie widział ze ty siusuasz do kibelka ob też będzie chcial i sprobuj nagradzać go najpierw za siedzenie a potem za siku do kibelka :)
  • awatar bobuska: Jak mi coś odwołają chętnie lecę z koleżanką, a T. nie wie...Może, ja nic nie mówię...może postraszyła Daniela, tak bardzo, że się jej boi? A ja do nocnika czekam na wiosnę, nie przeziębi się i siły nawet nie mam ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
w pracy dziś nawet było miło, obie z szefowa udawałyśmy że sie nic nie stało, było normalnie i nawet ciastko (kur...) postawiła
ale byłam miła i zjadłam kawałek wuzetki o jaaaaacie jakie dobre to było ;P
jak wróciłam z pracy to powiedziałam teściowej dlaczego opowiada kolezance że Junior nie mówi dlatego że nam spadł, to spojrzała na mnie zapytała kto mi to powiedział i powiedziała " no bo Wam przecież pare razy spadł z łózka" a ja jej powiedziałam,że takiej głupoty to ja jeszcze nie słyszałam, że prędzej kogoś się wystraszył
(miałam na myśli ją, bo napewno krzyczy na niego, przypominam że jak byłam w ciąży to Ona pilnowała takiego chłopczyka i byłam świadkiem jak powiedziała do niego "Ty baranie, Ty dziedzie jeden"
ja wtedy oniemiałam. Jakbym to słyszała ze mówi do Juniora chyba byłaby wojna na noże)
a Ona ale czego się mógł wystraszyć, to jej mówie ze nie wiem, ale dzieci czasem maja taką blokadę.
I paszłam won bo długo z nią nie mogę przebywać w jednym pomieszczenu.
Pocieszam się myślą,że dziś siłownia i zumba dziś potanczymy i poćwiczymy o jeah jeah jeah
ps. nie wiem, czy rano dobrze widziałam ale chyba waga mi spadła o 2 kg, a równy tydzien jestem na diecie, ale często zdarzaja mi się grzechy
teraz prasowanie(to co kochamy najbardziej ) i chcę posegregować zabawki Daniela i powyrzucać co niektóre, póki Młody mój słodziak spi.
  • awatar Sylwunniaa: dziewczyny ale na bank jestem obgadana wśród sąsiadów :)
  • awatar stoookrotka: bardzo dobrze kochana, nie ma nic gorszego niż "coś" wiszącego w powietrzu, najlepiej wywalić prostu z mostu, nich jędza nie myśli że jest mądrzejsza od jajka, a jajko od kury czy jakoś tak ;)
  • awatar bettide: jestem z ciebie dumna:)dobrze ze jej powiedzialas:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
muszę czymś zająć mysli

otagowana przez angie24.pinger.pl

1. Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z dzieciństwa?
hmm nie mam miłych wspomnien z dziecinstwa, byłam zakompleksiona, mama po rozwodzie, wieczne problemy z bracmi. Nie było ciekawie. jedynie że zawsze miałam koleżanki przy sobie z którymi się spotykałam i spedzałam czas moje pozytywne życie zaczęło się gdy miałam 15 lat kiedy to zaczęłam się uganiać za facetami

2. Co sądzisz o aborcji?
Nie rozumiem tego, bo jak ktoś nie chce dzieci to niech sie zabezpiecza, nie rozumiem wpadek, bo jest tyle możliwości zabezpieczenia się.
jak ktoś nie chce niech zostawi w szpitalu.

3. Jakie wspomnienie chciałabyś/chciałbyś wymazać ze swojej głowy?
jest, ale to zbyt bolesne by o tym spominać

4. Trzy cechy którymi byś siebie określiła.
dobra ale wredna i obrażalska

5. Uważasz, że lepiej być singlem czy być w związku?
hmm i tego są dobre strony i tego, fajnie być singlem bez zobowiązan, bawić się i szaleć i mieć w nosie wszystko, ale być z kimś kto Cie tak mocno kocha i zawsze pomaga i przytula to cos pieknego Przyznaje sie chciałaym sie rozdwoić byc żoną i singielką

6. Największe uzależnienie?
SŁO-DY-CZE !!! kocham je i nienawidze zarazem

7. Masz jakieś wspomnienie, które zawsze rozbawi Cie do łez?
troche tego jest, jak już otworzyłam się w wieku 15 lat na innych szło jak z górki i zawsze z dobrym humorem. Hmmm ale coś konkretnego? nie wiem na szybko

8. Film, który najbardziej Cie wzrusza?
Dirty Dancing to napewno i titanic którego już nigdy nie zobacze bo jest za smutny

9. Jako dziecko kim chciałaś/ chciałeś być w przyszłości?
fryzjerką, uwielbiałam czesać i obcinać lalki

10. Czego najbardziej się boisz?
boje się że moje małżenstwo może nie przetrwać, mam takie obawy czasem, być może że moja mama była po rozwodzie i tyle przeżyła.
Obecnie martwie się,że mój syn nie mówi
i boję się że kiedyś teściową zastrzele

11. Marzenie, które udało Ci się zrealizować to...?
Kiedys marzyłam by kochac i być kochaną, spełniło sie to,bo bylismy w skobie zakochani prawdziwie i do szalenstwa, po prau latach marzyło mi się dzieciątko więc i to cudo mi się spełniło, kocham mojego Syna najbardziej na świecie, poświęciłabym dla niego życie, ale nie każdy mój czas

1. Jak lubisz spędzać wolny czas?
najbardziej lubie spędzać czas z Synem, mogłabym byc z nim ciągle, ale matki też potrzebują odsapnięcia, lubie spacerki z Synem i Kawki z koleżankami.
Lubie też wyjscia z koleżankami do knajpki, na dyskę. Obecnie jestem zafascynowaną siłownią i zumbą



2. Piosenka przy której zawsze poprawia Ci się humor?
gangam style scream & shout i wogóle techno mnie pozytywnie nastraja i odpreza tez

3. Wolisz zime czy lato?
najbardziej wiosne jak wszystko budzi się do życia i nie jest za zimno ani za ciepło

4. Marzenie które chcesz aby się spełniło?
chciałabym być szczęsliwa i mój Syn by był zawsze szczesliwy i zdrowy no i by nasze małżenstwo wszystko przetrwało
i by mąż sprzeciwił się w koncu matce i nie był takim ciciajajem co do niej


5. Miłość czy wolny związek?
hmmm wspominałam że i to i to jest fajne ale wybrałabym napewno miłość, miłośc to coś pięknego co łączy dwoje ludzi

6. Seks bez zobowiazań, czy tylko z miłości?
hmm jak się jest singlem to sex bez zobowiązan to nic złego, ale sex z miłości jest zdecydowanie najlepszy

7. Muzyka która Cie inspiruje? Przykładowy utwór
techno mnie inspiruje do ćwiczen ale nie zawsze

8. Z czego jesteś dumna/dumny?
ż ejestem matką jestem dobrą matką, mimo że czasem gdzieś wychodze, ale wtedy wiem,że Junior jest w dobrych rękach czyli męża i słodko spi

9. Najwiekszy życiowy błąd?
Było masę błędów, których w sumie nie żałuje, bo czegoś mnie nauczyły (chyba ) ale zyciowych błędów? nie przypominam sobie

10. Film który przyprawia Cie o gęsią skórke?
takie chore horrory typy piła brr

11. Zwierze którym mogłbyś być po śmierci?
małe słodkie tygrysiątko słodkie ale z paurem

zapraszam wszystkich którzy maja ochote
  • awatar Sylviusa: te trzy cechy hihi to chyba wszystkie Sylwie mają, bo jakbym o sobie czytała :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
i *znów Junior zasnął sam* ale przed 21 juz padnięty był, potem zajrzałam a on z podusią na twrzy słodko spi, po prostu bosko

*w pracy* dziś pokłóciłam sie z szefową, nie wytrzymałam, bo w ostatniej chwili miałam isc jutro na południe a nie na rano i awantura gotowa, padły takie słowa że szok, nawet,że jak mi sie nie podoba to mam sobie znaleść pracę która mi odpowiada, a ja jej mówiłam,że niedługo konczy mi sie umowa to niech mnie zwolnią... Tłumaczyłam jej że to zawsze ja na ostatnią minutę dowiaduje sie i musze zmieniac wszystko a już mam plany na jutro bo jestem umówiona... masakra
dopiełam swego, mam na rano, ale napewno będzie inna atmosfera, mam mieszane uczucia.
ogólnie chodziłam dzis nabuzowana wiadomo przez teściową, za dużo tego dziś.

co do *diety* to rano śniadanie kabanoski w pracy pączek z adwokatem i teraz marchewka, ale napije sie też piwka bo musze chlapnąć, ale pół dam męzowi.
Ciał
  • awatar justynaq87: Moim zdaniem lepiej pracuje się z facetami niż z kobietami!Dobry pomysł też dziś palnę sobie piwo na odstresowanie!To wypiję za twoją dietę :)
  • awatar fryzury-paznokcie: niestety czasem tak jest ,gorszy dzien
  • awatar Sylwunniaa: @bettide: dzięki laseczko :* dziś mam kiepski dzien, ale już lepiej :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
wczoraj przyszła ta kumpela i tak se siedziałyśmy, klachałyśmy a Danio się bawił przetrzymałąm Go do 21 i poszłam zaprowadzić do sypialni, dałam mleczko, widać że juz zmęczony był, *zostawiłąm Go, zgasiłam światło, zamknęłam drzwi i wróciłam do koleżanki* .
Przypominam ze zawsze trzeba koło niego leżec by zasnął
Wróciłam do koleżanki a ja nasłuchiwałam czy Junior marudz czy coś, ale cisza...
jakieś 10 minut pozniej nie wytrzymałam i poszłam do niego i byłam w szoku *spał z pustą butelką w ręku i podusią na głowie* , lubi tak spać jak ja
byłam w szoku
*pierwszy raz zasnął sam*
chyba od dziś tak będę robić, trochę Go przetrzymam a potem położe z butelką i wyjde, ciekawe
może sie nauczy ohhhh moje marzenie
koleżanka siedziała do 1 a zaniedługo przyszedł mój mąż z faworkami bo zona kumpla upiekła
musiałam skosztować po 1 w nocy, durna jestem
Zaraz sniadanko i wychodzimy bo idziemy z koleżnaką na łowy do ciucholandu może Junior pozwoli mi coś kupić, bo jak to facet jest bardzo niecierpliwy

*co do teściowej* to znajoma mi powiedziała ze teściowa żaliła sie że Junior nie mówi chyba przez to że nam parę razy spadł.
Łosz kurwa kiedy nam spadł? to ze sie przewrócił i guza nabił? przecież to nic poważnego, ale się wkurwiłam.
nowa teoria teściowej powaliła mnie totalnie.
I takie pierdoły opowiada po ludziach. No jebnięta.
Zastanawiam się czy jej to wypomniec, ale znając zycie pokłóce sie z nią, a w koncu pilnuje nam dziecko gdy jestesmy w pracy
Teściowa też narzekała ze Junior nie dostanie się do przedszkola bo nawet nie nauczyliśmy Go siku do nocnika, a sama taka wychowawcza to czemu Go nie uczy!!! U nas w pokoju jest zimno, tak teść pali przecież nie bede Juniora z gołą pupą puszczać, no sorry!!
I tak daje go na nocnik ale sporadycznie.
A mi teściowa gada co innego a po ludziach takie bzdury, nienawidze jej !!
  • awatar Sylviusa: niech się ugryzie w język i nie rozpowiada takich głupot, jak sto lat za murzynami :/ takie chlapanie pyskiem ma potem swoje konsekwencje i inne babki będą wygadywać niewiadomo co :/ moja teściowa też rozumem nie grzeszy i nauczyłam się jednego, mówię jej odrazu co mi nie pasuje oczywiście grzecznie i dyplomatycznie, ale tak że jej w piety idzie i teraz respektuje wszystko i cicho siedzi, dwa razy się zastanowi zanim cos powie ;)
  • awatar W życiu A.: Powiedz jej to najlepsze rozwiązanie. Ja tez długo pozwoliłam sobie mataczyć w małżeństwie aż pewnego dnia nie wytrzymałam i jej wyrzuciłam wszystko aż się popłakała ale od tego czasu mam spokój. Butla przed snem to najlepszy usypiacz :)
  • awatar Candy Di.: Kurcze i własnie takie są panie Teściowe! jebnięte i nawet psychiatryk nie pomoże!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
mężuś wyszedł w koncu z domu
poszedł do kolegi z flaszką
a chwile temu kolezanka napisała czy idziemy rano przed moją pracą z naszymi dzieciakami na spacer, a ja jej zaproponowałam by dzis przyszła na winiacza i o dziwo kolezanka z dwojgiem dzieci sie zgodziła, jej mąż bedzie z dziecmi
i przychodzi na wineczko i będą klachy ;P

moja teściowa juz sasiadce sie zaliła ze Junior nie mówi,bo mi napisala ze ja spotkala, ciekawa jestem szczegółów ;/ tesciowa wrrrrr
  • awatar justynaq87: Nie ma jak dobra teściowa:) Życzę owocnego wieczorku (zazdroszczę) :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
byliśmy w koncu, bo wcześniej nie przyjmowali zdrowych dzieci bo było wiele chorych i nie było miejsca.
*jutro Daniel konczy 2 latka i 1 miesiąc*
*waga 14300*
*wzrost 91*
ogólnie wszystkie badania prawidłowe
tylko gorzej z *mową*
dała skierowanie do logopedy na wszelki wypadek, mówiąc że dziecko ma czas do 3 lat, ale Junior prawie nic nie mówi a wręcz cofnął się z mową, bo parę miesięcy wcześniej mówił o wiele wiele więcej.
Musimy do Juniora więcej rozmawiać i uczyc by powtarzał, no niestety nie zawsze mam czas praca i obowiązki domowe, ale wiadomo rozmawiam z nim i bawie się, ale cały czas nie nawijam do niego.
Teściowa też gada do Niego jak Go pilnuje (tak mi mówi )
i jeszcze jeden problem, Junior wciąż nie chce robić siku do nocnika a do łazienki mam za daleko by z nim latać co chwile. Nie przeszkadza mu to że jest przesikany a i kupa w pampersie Go nie wzrusza
ma jakąś niewrażliwą dupę bo nigdy nie miał obszczypanej i czerwonej.
No cóż trzeba się wziąć za naukę mowy i sikania
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
i kolejny zumbastyczny taniec zaliczony
i nie tylko bo jeszcze pobiegałyśmy na bieżni 10 minut, oj ledwo dałam radę taka słaba kondycha
potem troche potrząsłam dupcią na nie wiem jak to się nazywa, ale dupa lata niesamowicie
chwile temu wróciłam, bo jeszcz klachy itp
co do diety to hehe mam pecha
mówiłam że nie lubie teściowej i Ona dzis akurat przyniosła placki ziemniaczane aż 5 sztuk, no co nie przyjme ? zjadłam 4 na szczęscie Danio wszamał 1 cały
potem zeżarłam kinder kanapke od Daniela bo była otwarta i juz twarda, nie nadawała się dla dziecka ale dla mnie tak
ale potem juz nic, ssie mnie teraz niesamowicie grrr ide do wanny i śpiochać
aha waga nie ruszyła i chyba nie ruszy, ale jeszcze nie trace nadziei
ważne że ta zumba bardzo pozytywnie na mnie działa
ps.Dziś nie było na siłowni na kogo popatrzeć, same lebiody
  • awatar betijulia: musisz przetrzymać ten okres i nie rezygnować z ćwiczeń, waga niedługo powinna ruszyć ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
ja do męża
ja- wiesz co jest w czwartek?
mąż- nie wiem
ja- tłusty piatek
haha glebłam, popłakalismy się ze śmiechu haha
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
i to cholernie bardzo, wczoraj znajomi wpadli i zamówiliśmy pizze, o jejciu jaka ona była mniamniuśna, zjadłam jak zwykle za dużo
ale przynajmniej słodyczy zero
co prawda troche kalorii zużylismy z mężem w nocy i dzis rano, ale pizza ma chyba 3tyś kalori
a że pizza została to zjedliśmy też dzis na sniadanie.
Co to za dieta, żadna dieta !!!
Teraz do kawki tak mi się chce słodkiego OMG.
Walcze walcze
  • awatar W życiu A.: @Sylwunniaa: Też przy niedzieli zjadłam ciastko ale teraz rozkładam mate i jadę ze skalpelem :) Pozdrawiam :)
  • awatar Sylwunniaa: @**Rybcia**: @Błażkowa Mama: ale Wy macie idealne figurki, nie musicie się odchudzać, ja mam sporo do stracenia :) No właśnie te słodkości które nienawidze i kocham zarazem hihi :P
  • awatar **Rybcia**: Ja sie juz pogodziłam z faktem, że zostało mi 5 zbędnych kilogramów grrrrrr :D co schudne to znowu przytyje i tak wkółko :/ Niestety słodycze to moja zguba- mogłabym nic nie jeśc, ale dzień bez słodkośi to dzień stracony :D Niedługo post i może tym razem wytrwam te 40 dni bez słodyczy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
zumbiastycznie bardzo mi się podobało na zumbie i jak na pierwszy raz wydaje mi się że żle nie było, kto lubi tanczyć wydaje mi się że podłapie szybo
Były tam dziewczyny już zaawansowane, a ja z koleżanką pierwszy raz
fajnie było, czerwona byłam po cycki
prowadząca była cały czas uśmiechnięta, bardzo miło mi się wygłupiało
tylko że chodzą tam można powiedzieć same chudzielce ja tam byłam największa w koncu widziałam sie w lustrze
no ale po to tam poszłam by nabrać kondycji i spalić kalorie
co do diety to dziś:
chlebek razowy z szynką a teraz paróweczki bo miałam ochote na coś ciepłego, potem jakis malutki obiad się postaram
wieczorem mamy gości, moja świadkowa z mężem i moim trzymiesiącznym chrzesniakiem słodkosci będą ale dam rade DAM RADE
czuje już niski poziom cukru we krwi, ciągle walcze by czegoś nie jesc.

*byłem łagodny dla Kicka*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
od dzis wieczorka zaczynam chodzic na zumbe, a tym samym postanowiłam *w końcu* iść na *diętę*
pierwszy dzień a ja juz bije sie z myslami by nie zjeść nic słodkiego, oj ciężko to widzę, ale muszę bo przytyłam okropnie ostatnimi czasy.
Modelką nigdy nię będę, ale chciałabym schudnąć przynajmniej 10 kg, może jak będę o tym pisać to jakoś sie przypilnuję, kto to wie. W styczniu juz próbowałam diety, ale nie wychodziło mi to

Junior ma *dwa latka i prawie jeden miesiąc* a wciąż *nic nie mówi* jak sobie przypomne jak miał roczek to tak wiele mówił i powtarzał, a teraz kompletnie nic,
tata powtórzy a mama wcale, a tak pare słow powtórzy, ale ciezko ogólnie, wszystko woli pokazywać palcem, wiem,ze ma czas do 3 lat by się rozgadać ale ja już chyba chciałabym sobie z nim pogadać po naszemu a nie jego takatakataka
i wciaż jak zasypia lgnie do mojego cyca, lubi se pomacać, ja z tym walcze ale Junior nie odpuszcza

moj model, do zdjeć to lubi sie ustawiać
tu na uodzinkach siostry męża





mój mały męzczyzna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
niby aż tak minusowo nie było, ale wiatr był mocny i bardzo mroźny
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
wczoraj wypiłam grzanca z koleżanką, fajne cieplutkie słodkie winko,pogadałysmy, obgadałyśmy ;P smakował mi ten grzaniec bo nie piłam jeszcze,
ale coś mnie głowa boli teraz, ale żeby kac?
nie chce mi się wierzyć.
Mam na południe do pracy więc biore Juniora i smigamy na spacer na sanki, może świerze powietrze postawi mnie na nogi
 

 
chodzę dzis jakaś podminowana jak tylko wyszłam z pracy, wkurza mnie to że zawsze ja muszę byc poszkodowana w pracy...
bo ja mam blisko...
bo ja mam męża i teściów którzy popilnują dziecko...
a koleżanki w pracy maja dzieci, jednej mąż jest kierowcą i nie ma Go wiecznie, jedna nie ma męża i samotnie wychowuje dziecko... inna jest teraz w ciązy...
i to zawsze ja muszę być na zawołanie...
wkurwia mnie to coraz bardziej...
nie zdarza się to często ale jednak zdarza...
ja na wszystko się nie zgadzam, bo się tak nauczą...
no ale ktoś ma urlop to Sylwia musi inaczej pracować...
od lutego będę więcej pracować, bo koleżanka w ciązy idzie na L4 ju z do konca ci ciąży...
a szefowa nie chce nikogo przyjąć na jej miejsce
idę wieczorem na winko do sąsiadko - koleżanki przynajmniej się wygadam, a przy winku będzie milusio
mężuś oczywiście szychta przy młodym
żeby nie było pytałam sie o zgode czy moge wyjść
_____________________
wczoraj miałam wolne i chciałam iść do lekarza *na bilans dwulatka* z Juniorem, bo to juz 2 tyg po urodzinkach, ale jak w koncu sie dodzwoniłam to powiedziała mi że nie przyjmują zdrowych dzieci, bo jest tak wiele chorych dzieci,że brak miejsc.
Spróbujemy za tydzien
  • awatar *Taka Jedna Kobietka*: Mi powiedzieli, że na bilans mam czas jakieś 2msc więc póki co siedzę w domu bo panuje u nas ospa i nie mam zamiaru przynieść tego do domu :/
  • awatar Sylwunniaa: @Błażkowa Mama: racja, dlatego mnie to nie wzruszyło :) a jak poczękamy jakis czas nic nikomu się nie stanie. A po co Junior ma sie czymś zarazi ć
  • awatar Błażkowa: i dobrze, ze nie przyjmują moj mały tym rumienien zarazil sie zapewne w poczekalni w przychodni!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›